Analiza systemu energetycznego

Porady

Ile OZE? Ile węgla? To tylko nieliczne pytania o źródła energii, które są na czubku góry lodowej związanej bezpośrednio z przebudową polskiej energetyki. O efektywności ekonomicznej systemu energetycznego XXI w. i bezpieczeństwie energetycznym decyduje przede wszystkim jego elastyczność. Jednak analiza polskiego systemu elektroenergetycznego dowiodła, że nie jest on wystarczająco elastyczny. Trudno osiągnąć cele ograniczenia emisji CO2, a rosnące ceny energii, temu nie sprzyjają.
Zgodnie z Raportem Forum Energii, eksperci cały czas dyskutują na temat cen energii i budowaniu nowych źródeł wytwórczych. Przeciętny Polak nie jest w stanie zauważyć, jak szybko zmienia się energetyka i tego, że uległa stanowczej poprawie w ciągu ostatnich 5 lat. Nowe możliwości pojawiają się wraz z nowymi technologiami. Znaczący dla ograniczenia emisji, obniżenia kosztów funkcjonowania systemu energetycznego i poprawy bezpieczeństwa dostaw prądu jest wzrost elastyczności systemu. Ciepłownictwo, digitalizacja, elektromobilność, magazyny energii, OZE i sieci będą w przyszłości współtworzyły system energetyczny. Dr Joanna Maćkowiak-Pandera wspomniała na forum, że raport jest przygotowywany po to, by poznawać nowe technologie, które dają możliwość zwiększenia efektywności funkcjonowania systemu energetycznego.
Elastyczność systemu elektroenergetycznego jest to zdolność do bilansowania krzywej popytu i podaży na energię elektryczną w różnych przedziałach czasowych od długoterminowych (kilkuletnich), po krótkoterminowe (poniżej sekundy). Jest to niezbędne dla bezpieczeństwa, jakości i niezawodności dostaw energii elektrycznej. Według mgr inż. Bogdana Czarneckiego z Instytutu Energetyki Oddziału Gdańskiego (jednego z autorów analizy) konsekwentnie wdrażany i zaplanowany uprzednio wzrost elastyczności spowoduje zwiększenie bezpieczeństwa pracy systemu w krótkim czasie i bezpieczeństwa dostaw energii oraz długotrwale wpłynie na zmniejszenie kosztów.
W przyszłości trudno będzie zagwarantować długotrwałe dofinansowanie cen energii z budżetu. Niestety zmierzamy w złą stronę. Odpowiednie bodźce ekonomiczne służące poprawie elastyczności będą kreowane tylko wtedy, gdy cena energii będzie uwzględniać realną podaż i zapotrzebowanie. W następstwie poprawi się efektywność ekonomiczna systemu energetycznego, bezpieczeństwa dostaw i zmniejszenia emisji CO2.
Jeśli nasz system energetyczny będzie działać tak, jak funkcjonował jeszcze 30 lat temu, to rosnący w przyszłości udział OZE będzie dla niego zakłóceniem.

Poprzedni wpis
Energooszczędne oświetlenie zewnętrzne
Następny wpis
Jak wybrać prawidłową barwę światła?
Menu